In Memoriam JP II

Dziękujemy Ci, Janie Pawle II.

02.04.11 minęła 6 rocznica śmierci Ojca Św. Jana Pawła II.

Pamiętamy jak dziś te dni, które przeżywaliśmy wspólnie jako ludzkość. Takiego pogrzebu świat jeszcze nie przeżywał. Umierał wielki człowiek, wielki chrześcijanin, który dawał jasne, czytelne świadectwo wiary. Umierał na oczach świata, do końca napełniony ufną modlitwą, będący blisko Jezusa Ukrzyżowanego.

Dzisiaj, gdy gromadzimy się w kościele św. Antoniego - przenosimy się duchem do jego grobu, do Watykanu, staramy się z wielką miłością myśleć o Kościele Chrystusowym i o Jego Słudze Bożym Janie Pawle II. Jak mówiła jedna z uczestniczek spotkania:

Przyszliśmy do Ciebie z wizytą - bo na nas czekałeś
Przyszliśmy, bo całym sercem zawsze nas kochałeś.
Chcieliśmy za tę miłość podziękować Tobie,
Ale nie zdążyliśmy, bo już dzisiaj leżysz Ojcze w grobie.

Lecz Ty Ojcze nie odszedłeś, Ty jesteś wciąż z nami,
Ze swym wiernym ludem, ze swymi owieczkami.
Patrzysz na nas z góry i nam błogosławisz,
Swego ludu Ojcze Święty nidy nie zostawisz.

Patrzysz na nas Ojcze Święty, wszyscy o tym wiemy
Patrzysz na nas Ojcze Święty, wszyscy to czujemy
Patrzysz na nas Ojcze Święty swoimi oczyma:
Patrzysz, choć Ciebie Janie Pawle już wśród żywych nie ma.

Ale wzrok Twój z nami został zostały Twe słowa,
Uśmiech, gesty, radości - toś nam Ojcze Święty wszystkim ofiarował.
(Zbigniew Orłowski)

Trwając na modlitwie pragęliśmy dziękować:

Dziękujemy Ci Ojcze Św., za wszystko co na dałeś i przekazałeś.
Dziękujemy za wiarę i nadzieję, która wlałeś w nasze serca.
Dziękujemy za miłość, którą obdarzyłeś nas wszystkich.
Dziękujemy Ci Ojcze, za wspaniałe świadectwo Twego całego świętego zycia.
Dziękujemy Ci Ojcze za to, że zawsze byłeś z nami,
że jesteś wciąż z nami i że
zawsze z nami pozostaniesz.



Dziękuję Bogu za Ciebie, Ojcze Święty Janie Pawle II, którego spotkałem w mojej młodości, w wieku dojrzałym i spotykam dziś, gdy wchodzę na ścieżkę mej starości. Dzięki Tobie jeszcze raz uświadomiłem sobie, że Bóg potrzebuje naszych serc, aby otwierały się na Niego;

żal, że odszedłeś.

ale ciągle byłeś i jesteś obok mnie ze swoim słowem, a przede wszystkim czynem. Codziennie podejmowałeś się wykonywania dzieła, do którego Bóg Cię powołał - Ten, któremu zawierzyłeś siebie bez końca. Czyniłeś dzieła, które świadczyły o Bożej dobroci, a przede wszystkim o Jego obecności pośród nas. I nie zatrzymywałeś dla siebie tej radości osobistego spotkania Boga. Przez swoje pielgrzymowanie dzieliłeś się nią i uczyłeś zawierzenia siebie Jezusowi, aby w Nim nasza radość osiągnęła pełnię. Swoim życiem dawałeś świadectwo, jak mamy już tu, na ziemi, współuczestniczyć w Bożej rzeczywistości. Za otwieranie naszej głębi na Bożą rzeczywistość - dziękuję Ci, Janie Pawle II.

żal, że odszedłeś.

ale pozostaje wspomnienie ciepła Twoich rąk, kiedy do serca przytulałeś dzieci; kiedy nawiązywałeś ten wspaniały Boży dialog z młodymi, którzy nie tylko patrzyli i słuchali, ale słyszeli Cię i nieśli w świat radość spotkania z Tobą; kiedy byłeś pośród nas i dla nas, tak bardzo potrzebujących osobowego spotkania z drugim człowiekiem; kiedy swoją postawą uczyłeś nas, jak trwać przy Jezusie i jak żyć dziś, aby spotkać Go w domu Ojca. Za uczenie nas życia dla Boga i drugiego człowieka - dziękuję Ci, Janie Pawle II.

żal, że odszedłeś.

ale pozostawiłeś Twoją naukę o tym, jak mamy żyć, aby nie doznać wstydu przed Panem, bo tylko On ma być naszą drogą, prawdą i życiem. Uczyłeś nas unikania błędów zaniedbania tego, co w życiu człowieka jest najważniejsze, gdyż pokazałeś, jak mamy trwać w winnej latorośli. Jeśli już zbłądziliśmy, wzywałeś do dźwigania się z upadków, bo nie wolno im zamazać w nas obrazu dziecka Bożego; i wzywałeś nas do życia w sprawiedliwości i miłości, które dają nam odwagę do wybaczania naszym bliźnim. Za Twoją naukę, jak pomimo upadków powstawać, by żyć - dziękuję Ci, Janie Pawle II.

żal, że odszedłeś.

ale wiedz, że w naszych sercach pozostaje moc Twego słowa i świadectwo mówiące o potrzebie wzajemnej miłości. Uczyłeś nas, że wiara zawsze wyraża się przez miłość. Wskazywałeś nam jej źródło, którym jest sam Jezus Chrystus, abyśmy podążali za Nim, bo z miłości do nas On oddał swoje życie, byśmy mieli życie wieczne.

Boży Pielgrzymie, swoim podążaniem za Chrystusem wzywałeś nas do otwierania naszych serc na tych, których spotykamy w naszej wędrówce ku wieczności. Nie odstraszały Cię trudy pielgrzymowania - pomimo doświadczania bólu i udręki. Zawsze pragnąłeś być tam, dokąd posyłał Cię Bóg.

Przez swoje czyny, a nie tylko słowa, niosłeś nam radosną nowinę, że Jezus jest pośród nas - że Ten, który jest samą miłością, każdego z nas wzywa po imieniu, abyśmy mogli czerpać ze źródła, i taką miłością uczyłeś nas dzielić się z bliźnimi.
Za Twoje świadectwo mówiące o miłości Boga do człowieka - dziękuję Ci, Janie Pawle II.

Startseite |Biuro/Büro |Aktualne |Msze św. |Dojazd |Patron miesiąca |Temat miesiąca |Szkoła |Zwiedzamy Münster |Patron Misji |Historia |Nasze grupy |Z życia Misji |do góry

© 2012    PMK Münster    All Rights Reserved